piątek, 13 października 2017

Niewypłacalność przedsiębiorcy

W polskim porządku prawnym mamy zasadę swobody prowadzenia działalności gospodarczej. Przedsiębiorcą może być osoba fizyczna, prawna lub inna jednostka organizacyjna nieposiadająca osobowości prawnej. A zatem oprócz osób fizycznych mogą to być spółki kapitałowe, osobowe, stowarzyszenia, fundacje i inne podmioty. Spółka cywilna nie jest uznawana za przedsiębiorcę. Przyjmuje się, że to wspólnicy spółki cywilnej są przedsiębiorcami, a spółka cywilna jest jedynie umową o współpracy między nimi.

Oczywiście podjęcie działalności gospodarczej podlega pewnym ograniczeniom i wymogom formalnym tj. obowiązek rejestracji w rejestrze przedsiębiorców KRS lub Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej, wymóg uzyskania koncesji czy licencji, czy wymogi związane z obowiązkiem prowadzenia księgowości oraz płaceniem podatków.

Poza tymi ograniczeniami przedsiębiorca jednak sam kieruje swoimi działaniami, może swobodnie zawierać umowy, zaciągać zobowiązania oraz dysponować swoim majątkiem. Jest jednak pewna granica, po której przekroczeniu państwo mówi: STOP! Musisz zniknąć. Zabieramy ci licencję na bycie przedsiębiorcą. Musisz ogłosić upadłość. Tą sytuacją jest niewypłacalność przedsiębiorcy.

Poniżej przedstawię, kiedy przedsiębiorca zostanie uznany za niewypłacalnego. W osobnych artykułach możecie się spodziewać informacji o samym procesie upadłości oraz o alternatywach w postaci postępowań restrukturyzacyjnych.

Niewypłacalny przedsiębiorca
Moment, w którym należy uznać, że dłużnik stał się niewypłacalny, określony został w ustawie - Prawo upadłościowe. W praktyce określenie konkretnego dnia, w którym dłużnik stał się niewypłacalny, sprawia wiele trudności. Szukając informacji na ten temat w internecie, należy uważać na starsze treści, gdyż obecna definicja niewypłacalności funkcjonuje od stycznia 2016 roku. Poniżej przedstawię, czym jest niewypłacalność i jak ją określić.

Ustawa określa, że dłużnik jest niewypłacalny, jeżeli utracił zdolność do wykonywania swoich wymagalnych zobowiązań pieniężnych. Tego typu definicja jest nieostra i gdyby na niej poprzestać to rodzą się pytania. No bo przykładowo, czy niepłacenie kontrahentom musi oznaczać, że dłużnik utracił zdolność płacenia wymagalnych zobowiązań pieniężnych. Albo czy wystarczy mieć jedno zobowiązanie pieniężne, którego nie jest się w stanie wykonać. Jeszcze więcej wątpliwości można mieć przy próbie określenia konkretnego dnia powstania niewypłacalności.

Na wstępie należy zaznaczyć, że zgodnie z orzecznictwem nie można uznać, że nastąpiła niewypłacalność, gdy dłużnik utracił zdolność do wykonywania swoich wymagalnych zobowiązań pieniężnych tylko wobec jednego wierzyciela. Wynika to z treści art. 1 ust. 1 pkt 1 ustawy - Prawo upadłościowe, zgodnie z którym ta ustawa reguluje m.in. zasady wspólnego dochodzenia roszczeń wierzycieli od niewypłacalnych dłużników będących przedsiębiorcami. Oznacza to, że ustawa ta nie ma zastosowania, jeśli jest tylko jeden wierzyciel, gdyż będąc sam, nie może dochodzić roszczeń wspólnie z innymi wierzycielami.

W celu określenia terminu powstania niewypłacalności ustawodawca dodał domniemanie, że dłużnik utracił zdolność do wykonywania swoich wymagalnych zobowiązań pieniężnych, jeżeli opóźnienie w wykonaniu zobowiązań pieniężnych przekracza trzy miesiące. Należy podkreślić jednak, że domniemanie to nie zastępuje głównej definicji niewypłacalności i jak każde domniemanie może zostać obalone dowodem przeciwnym. Zarówno dłużnik może udowodnić, że mimo ziszczenia się tej przesłanki nie utracił trwale zdolności do wykonywania swoich zobowiązań pieniężnych, jak i wierzyciele, że nastąpiło to wcześniej. Domniemanie to jednak pomaga w określeniu terminu powstania niewypłacalności i udowodnienie, że niewypłacalność nie wystąpiła lub wystąpiła w innym terminie, może być trudne. A zatem dłużnik będzie uznany za niewypłacalnego, jeśli od terminu wymagalności płatności wobec drugiego wierzyciela minęły trzy miesiące.

Przykład:
Wierzyciel A wystawił fakturę 10 kwietnia z terminem płatności 14 dni, czyli do 24 kwietnia.
Wierzyciel B wystawił fakturę 2 maja z terminem płatności 14 dni, czyli do 16 maja.
Oba zobowiązania są zobowiązaniami pieniężnymi i nie są regulowane. W dniu 16 maja nastąpiła wymagalność wobec drugiego z wierzycieli. Według tego domniemania niewypłacalność ma miejsce po upływie trzech miesięcy, a zatem dnia 17 sierpnia.

Dodatkowa przesłanka
Przedsiębiorcy, którzy nie są osobami fizycznymi ani spółkami osobowymi, w których co najmniej jednym wspólnikiem odpowiadającym za zobowiązania spółki bez ograniczenia całym swoim majątkiem jest osoba fizyczna, mają drugą, niezależną od już omówionej przesłankę niewypłacalności. Obie przesłanki traktowane są alternatywnie, a zatem zastosowanie będzie miała ta, według której niewypłacalność następuje wcześniej.

Zgodnie z ustawą dłużnik będący osobą prawną albo jednostką organizacyjną nieposiadającą osobowości prawnej, której odrębna ustawa przyznaje zdolność prawną, jest niewypłacalny także wtedy, gdy jego zobowiązania pieniężne przekraczają wartość jego majątku, a stan ten utrzymuje się przez okres przekraczający dwadzieścia cztery miesiące. Nie wystarczy zatem, że zobowiązania pieniężne chwilowo przekroczą wartość jego majątku, ale stan ten musi się utrzymywać przez okres przekraczający dwa lata. Do majątku dłużnika nie wlicza się składników niewchodzących w skład masy upadłości. Do zobowiązań pieniężnych nie wlicza się natomiast zobowiązań przyszłych, w tym zobowiązań pod warunkiem zawieszającym oraz zobowiązań wobec wspólnika albo akcjonariusza z tytułu pożyczki lub innej czynności prawnej o podobnych skutkach.

Ta przesłanka również jest objęta domniemaniem ułatwiającym określenie chwili powstania niewypłacalności. Nie bada się przecież codziennie jaka jest kwota zobowiązań pieniężnych ani jaka jest wartość majątku przedsiębiorcy wchodzącego potencjalnie do masy upadłości. Do określenia tego stanu wykorzystano dni, na które sporządza się bilans przedsiębiorstwa. Będą to co do zasady bilanse sporządzane na koniec roku obrotowego wraz ze sprawozdaniem finansowym. Zgodnie z tym domniemaniem zobowiązania pieniężne dłużnika przekraczają wartość jego majątku, jeżeli zgodnie z bilansem jego zobowiązania, z wyłączeniem rezerw na zobowiązania oraz zobowiązań wobec jednostek powiązanych, przekraczają wartość jego aktywów, a stan ten utrzymuje się przez okres przekraczający dwadzieścia cztery miesiące.

Należy również zwrócić uwagę na fakt, że w przeciwieństwie do pierwszej przesłanki jest tu mowa o wszystkich zobowiązaniach pieniężnych, a nie tylko o zobowiązaniach wymagalnych, a zatem zgodnie z tą przesłanką można być uznanym za niewypłacalnego nawet wtedy, jeśli wszystkie zobowiązania są regulowane terminowo lub przynajmniej z zachowaniem terminu nieprzekraczającego możliwość zastosowania pierwszej przesłanki. Zostało tu jednak przewidziane zabezpieczenie przed przedwczesnym ogłaszaniem upadłości w postaci możliwości oddalenia przez sąd wniosku o ogłoszenie upadłości, jeżeli nie ma zagrożenia utraty przez dłużnika zdolności do wykonywania jego wymagalnych zobowiązań pieniężnych w niedługim czasie.

Jestem niewypłacalny i co dalej?
Jeśli prowadzone przez ciebie przedsiębiorstwo stało się niewypłacalne ciążą na tobie obowiązki, z których głównym jest ogłoszenie upadłości. Są jednak alternatywy w postaci postępowań restrukturyzacyjnych, ale o nich warto pomyśleć jeszcze zanim dojdzie do niewypłacalności. Jeśli masz pytania związane z tym tematem, to zapraszam do komentowania i kontaktu.

czwartek, 28 września 2017

Likwidacja spółki z o.o.

Spółki z o.o. są obecnie bardzo popularną formą prowadzenia działalności. Z jednej strony forma ta kusi brakiem odpowiedzialności wspólników za zobowiązania spółki, a z drugiej można ją obecnie założyć w ciągu kilku dni i to dość niskim kosztem.

Zakładając spółkę, nie zawsze wspólnicy zdają sobie jednak sprawę, że rozwiązanie spółki nie jest już takie tanie i szybkie. Rozwiązanie spółki z o.o. musi zostać poprzedzone przeprowadzeniem postępowania likwidacyjnego.

Postanowiłem przybliżyć, jak wygląda ten proces i czego należy się po nim spodziewać. Pominę jednocześnie postępowania szczególne tj. otwarcie likwidacji przez sąd i skupię się na najpopularniejszej formie likwidacji, która następuje z woli wspólników spółki.

Otwarcie likwidacji
Pierwszym istotnym krokiem na drodze do rozwiązania spółki jest otwarcie jej likwidacji. Otwarcie likwidacji następuje z dniem powzięcia przez wspólników uchwały o rozwiązaniu spółki. Co istotne uchwała taka musi być zawarta w protokole zgromadzenia wspólników sporządzonym przez notariusza. Uchwała powinna wskazywać, kto będzie likwidatorem spółki. W razie braku postanowienia w tym zakresie likwidatorami będą dotychczasowi członkowie zarządu.

W czasie likwidacji spółki to likwidatorzy są osobami uprawnionymi do reprezentacji spółki. Zarząd przestaje być organem spółki, a członkowie zarządu o ile nie zostaną likwidatorami, nie będą mieli prawa reprezentacji spółki. Automatycznie wygasa też prokura i nie mogą być ustanawiani nowi prokurenci.

W trakcie likwidacji do firmy spółki dodaje się oznaczenie "w likwidacji". Zatem pełna firma spółki będzie brzmieć: "NAZWA spółka z ograniczoną odpowiedzialnością w likwidacji".

Po otwarciu likwidacji likwidatorzy mają 15 dni na sporządzenie bilansu otwarcia likwidacji. Do bilansu likwidacyjnego należy przyjąć wszystkie składniki aktywów według ich wartości zbywczej. Wynika to z potrzeby urealnienia ich wartości. W przypadku spółek zakładających kontynuowanie działalności wartości księgowe aktywów często odbiegają od ich rynkowej wartości. Bilans ten likwidatorzy składają zgromadzeniu wspólników do zatwierdzenia. Musi się zatem odbyć kolejne zgromadzenie wspólników, które zatwierdzi bilans otwarcia likwidacji. Zgromadzenie to już nie musi odbywać się u notariusza. W przypadku niesporządzenia bilansu przez likwidatorów w wymaganym czasie lub w przypadku niezatwierdzenia bilansu przez zgromadzenie wspólników de facto nie dochodzi do otwarcia likwidacji spółki.

Kolejnym krokiem jest zgłoszenie otwarcia likwidacji do sądu rejestrowego. Sąd wprowadza odpowiednie zmiany w rejestrze przedsiębiorców KRS. Wpisuje fakt otwarcia likwidacji, wykreśla zarząd, prokurentów, wpisuje likwidatorów i zmienia firmę (nazwę) dodając oznaczenie "w likwidacji".

Oprócz wpisu w KRS likwidatorzy muszą też opublikować ogłoszenie w Monitorze Sądowym i Gospodarczym informujące o rozwiązaniu spółki i otwarciu likwidacji jednocześnie wzywając wierzycieli do zgłoszenia ich wierzytelności w terminie trzech miesięcy od dnia tego ogłoszenia. W tym czasie nie może też następować podział majątku spółki między wspólników ani być im wypłacany udział w zysku.

Czynności likwidacyjne
Likwidatorzy powinni zakończyć interesy bieżące spółki, ściągnąć wierzytelności, wypełnić zobowiązania i upłynnić majątek spółki. Nowe interesy mogą wszczynać tylko wówczas, gdy to jest potrzebne do ukończenia spraw w toku. Nieruchomości mogą być zbywane w drodze publicznej licytacji, a z wolnej ręki - jedynie na mocy uchwały wspólników i po cenie nie niższej od uchwalonej przez wspólników.

Likwidatorzy powinni po upływie każdego roku obrotowego składać zgromadzeniu wspólników sprawozdanie ze swej działalności oraz sprawozdanie finansowe.

Zaspokojenie wierzycieli i podział majątku
Tak jak już wspomniałem, wierzyciele mają trzy miesiące na zgłoszenie swoich wierzytelności od momentu opublikowania ogłoszenia w Monitorze Sądowym i Gospodarczym. Wspólnicy nie mogą jednak dokonać podziału majątku przed upływem sześciu miesięcy od daty publikacji ogłoszenia.

Zanim dojdzie do podziału majątku, spółka powinna zaspokoić wszystkich wierzycieli. Sumy potrzebne do zaspokojenia lub zabezpieczenia znanych spółce wierzycieli, którzy się nie zgłosili lub których wierzytelności nie są wymagalne albo są sporne, należy złożyć do depozytu sądowego.

Dopiero po zaspokojeniu lub zabezpieczeniu wierzycieli może nastąpić podział majątku między wspólników. Podział następuje w stosunku do posiadanych w spółce udziałów, chyba że umowa spółki określa inne zasady podziału majątku.

Należy niestety pamiętać, że od otrzymanego majątku wspólnicy zapłacą podatek dochodowy. Wspólnicy będący osobami fizycznymi zapłacą podatek ryczałtowy w wysokości 19% z tytułu przychodów z kapitałów pieniężnych. Podatek ten odprowadzany jest przez spółkę.

Wierzyciele spółki, którzy nie zgłosili swoich roszczeń we właściwym terminie ani nie byli spółce znani, mogą żądać zaspokojenia swoich należności jedynie z niepodzielonego jeszcze między wspólników majątku spółki. Wspólnicy, którzy otrzymali w dobrej wierze przypadającą na nich część majątku spółki, nie są obowiązani do jej zwrotu w celu pokrycia należności wierzycieli.

Wykreślenie spółki z KRS
Po przeprowadzeniu podziału majątku między wspólników likwidatorzy muszą sporządzić sprawozdanie likwidacyjne. Jest to sprawozdanie finansowe sporządzone na dzień poprzedzający podział między wspólników majątku pozostałego po zaspokojeniu lub zabezpieczeniu wierzycieli i po zakończeniu likwidacji. Sprawozdanie powinno być zatwierdzone przez zgromadzenie wspólników, po czym ogłoszone w siedzibie spółki i złożone w sądzie rejestrowym. Jednocześnie likwidatorzy składają do sądu wniosek o wykreślenie spółki z rejestru.

Ostateczne rozwiązanie spółki następuje z chwilą wykreślenia spółki z rejestru. W tym momencie spółka traci osobowość prawną.

Księgi i dokumenty rozwiązanej spółki powinny być oddane na przechowanie osobie wskazanej w umowie spółki lub w uchwale wspólników. W braku takiego wskazania przechowawcę wyznacza sąd rejestrowy.

O rozwiązaniu spółki likwidatorzy powinni zawiadomić urząd skarbowy, przekazując odpis sprawozdania likwidacyjnego.

Mam nadzieję, że powyższy opis procesu likwidacji spółki z o.o. pomoże w przygotowaniu się do tego procesu. Gdybyś miał pytania związane z tematem likwidacji, to zapraszam do kontaktu i komentowania.

wtorek, 5 września 2017

Niezgłoszenie spółki z o.o. do KRS

Z chwilą zawarcia u notariusza umowy spółki z o.o. powstaje spółka z o.o. w organizacji. Zarząd spółki ma obowiązek zgłoszenia zawiązania spółki do sądu rejestrowego.

Spółka w organizacji jeszcze przed zgłoszeniem do rejestru może podejmować pewne czynności. Może przyjąć wkłady od wspólników, wystąpić o nadanie numerów NIP i REGON, zarejestrować się jako podatnik VAT. Może również zawierać umowy i zaciągać zobowiązania wobec innych podmiotów.

Co się stanie, jeśli spółka nie zostanie zgłoszona do rejestru?
Jeżeli zawiązanie spółki nie zostało zgłoszone do sądu rejestrowego w terminie sześciu miesięcy od dnia zawarcia umowy spółki, umowa spółki ulega rozwiązaniu. Nie oznacza to jednak, że sama spółka w organizacji przestaje istnieć z upływem tego terminu.

Spółka powinna w takiej sytuacji niezwłocznie zwrócić wszystkie wniesione wkłady oraz pokryć w pełni wierzytelności osób trzecich. Gdyby nie było to możliwe, zarząd powinien przeprowadzić pełen proces likwidacji spółki tak jak spółka, która byłaby już zarejestrowana w rejestrze.

Należy przy tym opierać się wyłącznie na przepisach ustawowych, gdyż umowa spółki uległa rozwiązaniu i nie obowiązuje.

Zarząd spółki powinien również zgłosić rozwiązanie umowy spółki w urzędzie skarbowym oraz rozliczyć się z podatków. Spółka powinna zostać wykreślona z rejestru płatników podatku VAT oraz z bazy REGON.

piątek, 4 sierpnia 2017

Wystąpienie wspólnika ze spółki komandytowej za porozumieniem stron

W zeszłym roku jeden ze wspólników spółki komandytowej postanowił zakończyć swoje zaangażowanie w spółce i pójść własną drogą. Pozostali dwaj wspólnicy zgodzili się z tym i również chcieli możliwie szybko doprowadzić do sytuacji, w której pozostaną sami w spółce. Zgodzili się co do warunków spłaty wspólnika.

Problem prawny
Wystąpienie wspólnika ze spółki wydawałoby się, że jest w miarę naturalną sprawą. Problem w tym, że kodeks spółek handlowych nie przewiduje procedury na taką ewentualność. Gdyby klienci prowadzili spółkę z o.o., mogliby umorzyć udziały występującego wspólnika. Występujący wspólnik otrzymałby swoją część zgromadzonego majątku w postaci zapłaty za umarzane udziały. W przypadku spółek osobowych o ile została przewidziana możliwość przystąpienia do spółki, o tyle nie uregulowano z niej wystąpienia.

Możliwości k.s.h.
Kodeks przewiduje następujące scenariusze:

  • wypowiedzenie umowy spółki przez występującego wspólnika,
  • sprzedaż ogółu praw i obowiązków na rzecz pozostałych wspólników.

Pierwszy scenariusz był o tyle nie na rękę, że zgodnie z przepisem k.s.h. wspólnik może wypowiedzieć umowę spółki na sześć miesięcy przed końcem roku obrotowego. Oznacza to, że wypowiedzenie złożone w sierpniu 2016 roku byłoby skuteczne dopiero na koniec grudnia 2017 roku. Wspólnicy nie chcieli tyle czekać.

Drugi scenariusz również nie był adekwatny do sytuacji. Po pierwsze obecni wspólnicy musieliby spłacić występującego wspólnika z majątków prywatnych, a po drugie nie ma prawnej możliwości, aby ogół praw i obowiązków był nabyty po połowie przez pozostałych wspólników. Dzielenie ogółu praw i obowiązków w spółce komandytowej jest niedopuszczalne.

Efekt w obu przypadkach nie byłby w pełni satysfakcjonujący dla klientów.

Rozwiązanie
Podjęliśmy próbę uregulowania tej czynności na podstawie zasady swobody umów z pominięciem scenariuszy przewidzianych kodeksem spółek handlowych. Zgodnie z tą zasadą zawartą w kodeksie cywilnym strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania.

Sporządziliśmy zatem umowę zawierającą zgodne ustalenia wspólników dotyczące wystąpienia wspólnika ze spółki w tym wysokość i harmonogram spłaty występującego wspólnika. Ponadto wspólnicy w ramach zebrania wspólników dostosowali treść umowy spółki. Całość ujęta została w jednym akcie notarialnym.

Komentarze prawne do kodeksu spółek handlowych mają podzielone zdanie czy tego typu procedura jest możliwa do przeprowadzenia. Należy mieć na uwadze, że przepisy kodeksu spółek handlowych jako szczególne mają pierwszeństwo nad przepisami kodeksu cywilnego i ten powinien być stosowany jedynie w celu załatania dziur. Uznaliśmy, że tego właśnie wymagała nasza sytuacja.

Sąd rejestrowy zmiany zarejestrował zgodnie z ustaleniami wspólników.
Klienci zadowoleni.

wtorek, 4 lipca 2017

Rozstanie ze wspólnikiem w spółce z o.o.

Całkiem często zdarza się, że wspólnicy, którzy razem rozpoczęli biznes, po jakimś czasie podejmują decyzję o zakończeniu współpracy. Należałoby podzielić te sytuacje na dwie główne kategorie. Po pierwsze wspólnicy mogą rozejść się polubownie, w zgodzie określając zasady zakończenia współpracy. Po drugie są sytuacje konfliktowe, gdzie albo nie ma pełnej zgody co do rozstania, albo co do jego warunków.

Zdecydowanie zachęcam do pierwszego podejścia, jest po prostu taniej, szybciej i mniej boleśnie zarówno dla wspólników, jak i dla firmy. Dzisiaj opiszę moje propozycje polubownego zakończenia współpracy między wspólnikami spółki z o.o.

Przed podjęciem decyzji co do sposobu rozejścia się wspólników, zadajcie sobie poniższe pytania. Jeśli dojdziecie do zgody co do odpowiedzi na nie, nie powinniście mieć problemu z polubownym zakończeniem współpracy.
  1. Czy pozostali wspólnicy chcą kontynuować działalność spółki?
  2. Co i w jakim terminie występujący wspólnik ma uzyskać w zamian za udziały? Pieniądze? Niezależną część biznesu?
  3. Skąd mają pochodzić środki na spłatę wspólnika? Ze spółki? Od pozostałych wspólników? Od zewnętrznego inwestora?
  4. Czy występujący wspólnik ma zostać objęty zakazem konkurencji?

Sprzedaż udziałów
Jest to najprostsza forma rozstania się ze wspólnikiem. Udziały są odkupowane przez pozostałych wspólników za określoną kwotę. Czasami zdarza się jednak, że udziały nabywa inwestor, który zostaje nowym wspólnikiem. Przy tego typu rozstaniu należy jednak uwzględnić kilka kwestii. 

Po pierwsze określenie kwoty i terminu zapłaty. Udziały mogą być dość znacznej wartości, a co za tym idzie, pozostali wspólnicy mogą nie być w stanie od razu zapłacić całej sumy. Można tę kwotę rozłożyć w czasie na transze. Zdarza się, że występujący wspólnik jest spłacany przez kilka lat.

Należy też uwzględnić czy występujący wspólnik ma zostać objęty zakazem konkurencji w stosunku do spółki, z której występuje. W jakim zakresie i przez jaki okres ma go ten zakaz obowiązywać? Jakie mają być konsekwencje niewywiązania się z zakazu?

Umorzenie udziałów
Umorzenie udziałów jest czynnością bardzo podobną do ich sprzedaży. Jest natomiast jedna ważna różnica. Występujący wspólnik zbywa posiadane udziały na rzecz spółki, z której występuje, a ta te udziały umarza. W tym trybie to spółka jest zobowiązana zapłacić umówioną kwotę występującemu wspólnikowi.

Nabycie udziałów w celu ich umorzenia pozwala na większą elastyczność w spłacie wspólnika, jeśli pozostali wspólnicy nie posiadają wolnych środków na jego spłatę. Należy jednak wziąć pod uwagę, że spłata wspólnika jest sporym obciążeniem dla spółki i może zaburzyć jej płynność finansową.

Przy umorzeniu udziałów należy również wziąć pod uwagę termin spłaty oraz możliwość ustalenia zakazu konkurencji.

Konstruując sposób spłaty wspólnika, można połączyć oba rozwiązania, czyli częściowy odkup przez pozostałych wspólników i umorzenie pozostałych udziałów.

Likwidacja spółki i podział majątku
Jeśli pozostali wspólnicy nie mają zamiaru kontynuować działalności przedsiębiorstwa, rozwiązaniem jest likwidacja spółki. Niestety likwidacja jest procesem czasochłonnym i stosunkowo kosztownym w porównaniu do poprzednio wymienionych opcji. Daje jednak wspólnikom możliwość wygaszenia działalności, zakończenia ostatnich zleceń, spieniężenia majątku spółki i jego podział między wspólników. Każdy ze wspólników będzie mógł sam dysponować swoimi środkami i zainwestować je we własne przedsięwzięcie.

Przy likwidacji warto zwrócić uwagę na posiadane przez spółkę prawa autorskie i inne prawa np. własność domeny internetowej, które mogą mieć niewielką wartość rynkową, ale dla wspólników mogą być istotne. Ustalcie, na kogo tego typu prawa mają zostać przeniesione przed wykreśleniem spółki z rejestru.

Sprzedaż spółki inwestorowi
Tańszą i szybszą alternatywą od likwidacji jest sprzedaż całego przedsiębiorstwa nowym właścicielom. Rozwiązanie to pozwala zazwyczaj uzyskać wyższą cenę niż środki uzyskane w wyniku likwidacji.

Należy jednak zwrócić uwagę na fakt, że większość firm opartych jest na wiedzy i kontaktach właścicieli. Skutek jest taki, że większość firm jest praktycznie niesprzedawana w ten sposób.

Podział spółki
Czasami działalność spółki składa się z kilku w miarę niezależnych od siebie części, za które odpowiadają poszczególni wspólnicy. Rozejściu się wspólników może towarzyszyć chęć kontynuacji działalności przez każdego z nich w ramach swojej części biznesu. Rozwiązaniem jest podział spółki na niezależne podmioty. Podział może nastąpić w ten sposób, że powstają dwie lub większa liczba nowych spółek przy jednoczesnym wykreśleniu z rejestru spółki macierzystej. Możliwa jest również sytuacja, w której pierwotna spółka kontynuuje swoją działalność, choć w okrojonym zakresie.

Jeśli masz dodatkowe pytania dotyczące powyższych opcji lub nie wiesz, która z nich jest dla ciebie najwłaściwsza, to zapraszam do komentowania artykułu lub kontaktu.

czwartek, 29 czerwca 2017

Likwidacja spółki przez S24 - a jednak można!

Parę miesięcy temu pisałem o tym, że mimo iż przepisy pozwalają na podjęcie uchwały o otwarciu likwidacji spółki z o.o. w systemie teleinformatycznym (S24), to system Ministerstwa Sprawiedliwości nie przewidywał takiej możliwości.
Z całym artykułem można zapoznać się tutaj.

Tymczasem na portalu S24 pojawił się komunikat informujący, że zostały udostępnione nowe wzorce uchwał dla spółek z o.o., jawnych i komandytowych. Wśród nich są również wzorce uchwał o rozwiązaniu spółki i powołaniu likwidatorów.

W ramach przypomnienia podkreślmy tylko, że zmiany zostały wprowadzone po blisko 15 miesiącach od "wejścia przepisów w życie".

Kto zatem może rozwiązać spółkę z o.o. przy wykorzystaniu wzorca uchwały w systemie S24?
Zgodnie z art. 270 pkt. 21 k.s.h. uchwała może być podjęta w formie elektronicznej, czyli bez zachowania wymogu protokołowania przez notariusza w spółce, której umowa została zawarta w systemie S24. Zatem jeśli spółka została założona elektronicznie za pomocą portalu https://ekrs.ms.gov.pl, może też być w ten sposób rozwiązana.

Spółki założone w starszej wersji systemu S24 (zarejestrowane przed wrześniem 2015 roku) niestety nie będą miały takiej możliwości ze względów technicznych, gdyż dane nie zostały przeniesione do nowego systemu. Podobna niemożność może się również pojawić, jeśli w spółce były dokonywane zmiany w formie tradycyjnej np. zmieniono postanowienia umowy spółki u notariusza lub dokonano zbycia udziałów poza systemem.

Wymogiem podjęcia uchwały jest opatrzenie jej przez wszystkich wspólników kwalifikowanym podpisem elektronicznym lub podpisem potwierdzonym profilem zaufanym ePUAP.

Jakie są korzyści z tej formy podjęcia uchwały?
Na początek odpada nam koszt notariusza (akt notarialny + odpisy), czyli kwota rzędu nawet 900 zł. Do tego możemy skorzystać z niższej kwoty opłaty sądowej w wysokości 200 zł zamiast standardowej stawki przy składaniu wniosku do KRS w wersji tradycyjnej w wysokości 250 zł. Oszczędzamy też sporo czasu.

Podjęcie uchwały i co dalej?
Uchwała nie kończy jednak bytu spółki, tylko otwiera cały proces likwidacji. Należy na początek pamiętać o sporządzeniu bilansu otwarcia likwidacji w ciągu 15 dni oraz zatwierdzeniu go przez zgromadzenie wspólników. Takiej uchwały już jednak nie podejmiemy w systemie.

wtorek, 23 maja 2017

Zarząd sukcesyjny w jednoosobowej działalności gospodarczej

Dzisiaj wyjątkowo poruszę temat dotyczący przedsiębiorców będących osobami fizycznymi, które prowadzą działalność gospodarczą w formie jednoosobowej działalności gospodarczej.

Do tej pory jedną z głównych korzyści związanych z prowadzeniem działalności w formie spółki handlowej w porównaniu do jednoosobowej działalności gospodarczej były możliwe rozwiązania w zakresie sukcesji. Sytuacja może się jednak zmienić, gdyż Rząd pracuje nad ustawą o zarządzie sukcesyjnym.

Jak sytuacja wygląda obecnie?
Po śmierci przedsiębiorcy następuje jego automatyczne wykreślenie z Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej (CEIDG). Rozwiązaniu ulegają niektóre umowy w tym umowy z pracownikami. Wygasają również wszelkie koncesje, zezwolenia czy licencje. De facto oznacza to koniec przedsiębiorstwa.

Spadkobiercy mają do przebrnięcia dość długą drogę, jeśli chcą podjąć się kontynuacji prowadzenia przedsiębiorstwa. Aby tego dokonać, muszą otworzyć nową działalność pod nową firmą, z nowym numerem NIP. Na nowo wystąpić o niezbędne pozwolenia i licencje oraz poczekać na przeprowadzenie postępowania spadkowego. Należy jednak mieć na uwadze, że dziedziczeniu podlegają poszczególne składniki majątku, a nie całe przedsiębiorstwo. Cała procedura trwa. Im przedsiębiorstwo większe i bardziej złożone, tym więcej czasu potrzeba na jej przeprowadzenie.

W przypadku spółki z o.o. sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Działalność jest kontynuowana, a postępowanie spadkowe obejmuje jedynie udziały w spółce, a nie poszczególne składniki jej majątku.

Jak ma wyglądać po zmianach?
Rząd przygotował Pakiet 100 zmian dla firm, który przewiduje wiele zmian dotyczących przedsiębiorców. Wśród nich znalazły się również propozycje zmian dotyczące wprowadzenia procedury sukcesji jednoosobowej działalności gospodarczej. Konkretny projekt ustawy nie jest jeszcze znany, ale Ministerstwo Rozwoju przygotowało wytyczne, które mają być uwzględnione w projekcie ustawy o zarządzie sukcesyjnym przedsiębiorstwa osoby fizycznej.

Główne zmiany mają obejmować:
  • wprowadzenie możliwości kontynuacji funkcjonowania przedsiębiorstwa po śmierci przedsiębiorcy pod dotychczasową firmą z dopiskiem w spadku,
  • wprowadzenie instytucji zarządcy sukcesyjnego, który będzie sprawował zarząd nad przedsiębiorstwem od śmierci przedsiębiorcy do zakończenia postępowania spadkowego,
  • zapewnienie kontynuacji stosunków prywatnoprawnych (umowy cywilnoprawne, umowy o pracę) po śmierci przedsiębiorcy,
  • umożliwienie wykonywania po śmierci przedsiębiorcy uprawnień i obowiązków wynikających z decyzji administracyjnych (np. koncesje, licencje i zezwolenia niezbędne do prowadzenia danego rodzaju działalności gospodarczej zachowają ważność),
  • wprowadzenie ciągłości rozliczeń podatkowych po śmierci przedsiębiorcy związanych z prowadzeniem przedsiębiorstwa,
  • wprowadzenie możliwości dokonywania działu spadku ograniczonego do części obejmującej przedsiębiorstwo;
  • umożliwienie następcom prawnym osoby fizycznej prowadzącej działalność gospodarczą dalszego korzystania z przyznanej zmarłemu przedsiębiorcy pomocy publicznej oraz ubiegania się o inne ulgi związane ze zdarzeniami mającymi miejsce po śmierci przedsiębiorcy, w tym także w okresie działalności zarządcy sukcesyjnego.
Zmiany są obiecujące i zdecydowanie potrzebne.
Według zapewnień przepisy powinny wejść w życie nie później niż od 1 stycznia 2018 roku.
Z niecierpliwością będę wyczekiwał na przedstawienie gotowego projektu ustawy i jego uchwalenia. Z pewnością wrócę jeszcze na blogu do tego tematu.