wtorek, 5 września 2017

Nie zgłoszenie spółki z o.o. do KRS

Z chwilą zawarcia u notariusza umowy spółki z o.o. powstaje spółka z o.o. w organizacji. Zarząd spółki ma obowiązek zgłoszenia zawiązania spółki do sądu rejestrowego.

Spółka w organizacji jeszcze przed zgłoszeniem do rejestru może podejmować pewne czynności. Może przyjąć wkłady od wspólników, wystąpić o nadanie numerów NIP i REGON, zarejestrować się jako podatnik VAT. Może również zawierać umowy i zaciągać zobowiązania wobec innych podmiotów.

Co się stanie, jeśli spółka nie zostanie zgłoszona do rejestru?
Jeżeli zawiązanie spółki nie zostało zgłoszone do sądu rejestrowego w terminie sześciu miesięcy od dnia zawarcia umowy spółki, umowa spółki ulega rozwiązaniu. Nie oznacza to jednak, że sama spółka w organizacji przestaje istnieć z upływem tego terminu.

Spółka powinna w takiej sytuacji niezwłocznie zwrócić wszystkie wniesione wkłady oraz pokryć w pełni wierzytelności osób trzecich. Gdyby nie było to możliwe, zarząd powinien przeprowadzić pełen proces likwidacji spółki tak jak spółka, która byłaby już zarejestrowana w rejestrze.

Należy przy tym opierać się wyłącznie na przepisach ustawowych, gdyż umowa spółki uległa rozwiązaniu i nie obowiązuje.

Zarząd spółki powinien również zgłosić rozwiązanie umowy spółki w urzędzie skarbowym oraz rozliczyć się z podatków. Spółka powinna zostać wykreślona z rejestru płatników podatku VAT oraz z bazy REGON.

piątek, 4 sierpnia 2017

Wystąpienie wspólnika ze spółki komandytowej za porozumieniem stron

W zeszłym roku jeden ze wspólników spółki komandytowej postanowił zakończyć swoje zaangażowanie w spółce i pójść własną drogą. Pozostali dwaj wspólnicy zgodzili się z tym i również chcieli możliwie szybko doprowadzić do sytuacji, w której pozostaną sami w spółce. Zgodzili się co do warunków spłaty wspólnika.

Problem prawny
Wystąpienie wspólnika ze spółki wydawałoby się, że jest w miarę naturalną sprawą. Problem w tym, że kodeks spółek handlowych nie przewiduje procedury na taką ewentualność. Gdyby klienci prowadzili spółkę z o.o., mogliby umorzyć udziały występującego wspólnika. Występujący wspólnik otrzymałby swoją część zgromadzonego majątku w postaci zapłaty za umarzane udziały. W przypadku spółek osobowych o ile została przewidziana możliwość przystąpienia do spółki, o tyle nie uregulowano z niej wystąpienia.

Możliwości k.s.h.
Kodeks przewiduje następujące scenariusze:

  • wypowiedzenie umowy spółki przez występującego wspólnika,
  • sprzedaż ogółu praw i obowiązków na rzecz pozostałych wspólników.

Pierwszy scenariusz był o tyle nie na rękę, że zgodnie z przepisem k.s.h. wspólnik może wypowiedzieć umowę spółki na sześć miesięcy przed końcem roku obrotowego. Oznacza to, że wypowiedzenie złożone w sierpniu 2016 roku byłoby skuteczne dopiero na koniec grudnia 2017 roku. Wspólnicy nie chcieli tyle czekać.

Drugi scenariusz również nie był adekwatny do sytuacji. Po pierwsze obecni wspólnicy musieliby spłacić występującego wspólnika z majątków prywatnych, a po drugie nie ma prawnej możliwości, aby ogół praw i obowiązków był nabyty po połowie przez pozostałych wspólników. Dzielenie ogółu praw i obowiązków w spółce komandytowej jest niedopuszczalne.

Efekt w obu przypadkach nie byłby w pełni satysfakcjonujący dla klientów.

Rozwiązanie
Podjęliśmy próbę uregulowania tej czynności na podstawie zasady swobody umów z pominięciem scenariuszy przewidzianych kodeksem spółek handlowych. Zgodnie z tą zasadą zawartą w kodeksie cywilnym strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania.

Sporządziliśmy zatem umowę zawierającą zgodne ustalenia wspólników dotyczące wystąpienia wspólnika ze spółki w tym wysokość i harmonogram spłaty występującego wspólnika. Ponadto wspólnicy w ramach zebrania wspólników dostosowali treść umowy spółki. Całość ujęta została w jednym akcie notarialnym.

Komentarze prawne do kodeksu spółek handlowych mają podzielone zdanie czy tego typu procedura jest możliwa do przeprowadzenia. Należy mieć na uwadze, że przepisy kodeksu spółek handlowych jako szczególne mają pierwszeństwo nad przepisami kodeksu cywilnego i ten powinien być stosowany jedynie w celu załatania dziur. Uznaliśmy, że tego właśnie wymagała nasza sytuacja.

Sąd rejestrowy zmiany zarejestrował zgodnie z ustaleniami wspólników.
Klienci zadowoleni.

wtorek, 4 lipca 2017

Rozstanie ze wspólnikiem w spółce z o.o.

Całkiem często zdarza się, że wspólnicy, którzy razem rozpoczęli biznes, po jakimś czasie podejmują decyzję o zakończeniu współpracy. Należałoby podzielić te sytuacje na dwie główne kategorie. Po pierwsze wspólnicy mogą rozejść się polubownie, w zgodzie określając zasady zakończenia współpracy. Po drugie są sytuacje konfliktowe, gdzie albo nie ma pełnej zgody co do rozstania, albo co do jego warunków.

Zdecydowanie zachęcam do pierwszego podejścia, jest po prostu taniej, szybciej i mniej boleśnie zarówno dla wspólników, jak i dla firmy. Dzisiaj opiszę moje propozycje polubownego zakończenia współpracy między wspólnikami spółki z o.o.

Przed podjęciem decyzji co do sposobu rozejścia się wspólników, zadajcie sobie poniższe pytania. Jeśli dojdziecie do zgody co do odpowiedzi na nie, nie powinniście mieć problemu z polubownym zakończeniem współpracy.
  1. Czy pozostali wspólnicy chcą kontynuować działalność spółki?
  2. Co i w jakim terminie występujący wspólnik ma uzyskać w zamian za udziały? Pieniądze? Niezależną część biznesu?
  3. Skąd mają pochodzić środki na spłatę wspólnika? Ze spółki? Od pozostałych wspólników? Od zewnętrznego inwestora?
  4. Czy występujący wspólnik ma zostać objęty zakazem konkurencji?

Sprzedaż udziałów
Jest to najprostsza forma rozstania się ze wspólnikiem. Udziały są odkupowane przez pozostałych wspólników za określoną kwotę. Czasami zdarza się jednak, że udziały nabywa inwestor, który zostaje nowym wspólnikiem. Przy tego typu rozstaniu należy jednak uwzględnić kilka kwestii. 

Po pierwsze określenie kwoty i terminu zapłaty. Udziały mogą być dość znacznej wartości, a co za tym idzie, pozostali wspólnicy mogą nie być w stanie od razu zapłacić całej sumy. Można tę kwotę rozłożyć w czasie na transze. Zdarza się, że występujący wspólnik jest spłacany przez kilka lat.

Należy też uwzględnić czy występujący wspólnik ma zostać objęty zakazem konkurencji w stosunku do spółki, z której występuje. W jakim zakresie i przez jaki okres ma go ten zakaz obowiązywać? Jakie mają być konsekwencje niewywiązania się z zakazu?

Umorzenie udziałów
Umorzenie udziałów jest czynnością bardzo podobną do ich sprzedaży. Jest natomiast jedna ważna różnica. Występujący wspólnik zbywa posiadane udziały na rzecz spółki, z której występuje, a ta te udziały umarza. W tym trybie to spółka jest zobowiązana zapłacić umówioną kwotę występującemu wspólnikowi.

Nabycie udziałów w celu ich umorzenia pozwala na większą elastyczność w spłacie wspólnika, jeśli pozostali wspólnicy nie posiadają wolnych środków na jego spłatę. Należy jednak wziąć pod uwagę, że spłata wspólnika jest sporym obciążeniem dla spółki i może zaburzyć jej płynność finansową.

Przy umorzeniu udziałów należy również wziąć pod uwagę termin spłaty oraz możliwość ustalenia zakazu konkurencji.

Konstruując sposób spłaty wspólnika, można połączyć oba rozwiązania, czyli częściowy odkup przez pozostałych wspólników i umorzenie pozostałych udziałów.

Likwidacja spółki i podział majątku
Jeśli pozostali wspólnicy nie mają zamiaru kontynuować działalności przedsiębiorstwa, rozwiązaniem jest likwidacja spółki. Niestety likwidacja jest procesem czasochłonnym i stosunkowo kosztownym w porównaniu do poprzednio wymienionych opcji. Daje jednak wspólnikom możliwość wygaszenia działalności, zakończenia ostatnich zleceń, spieniężenia majątku spółki i jego podział między wspólników. Każdy ze wspólników będzie mógł sam dysponować swoimi środkami i zainwestować je we własne przedsięwzięcie.

Przy likwidacji warto zwrócić uwagę na posiadane przez spółkę prawa autorskie i inne prawa np. własność domeny internetowej, które mogą mieć niewielką wartość rynkową, ale dla wspólników mogą być istotne. Ustalcie, na kogo tego typu prawa mają zostać przeniesione przed wykreśleniem spółki z rejestru.

Sprzedaż spółki inwestorowi
Tańszą i szybszą alternatywą od likwidacji jest sprzedaż całego przedsiębiorstwa nowym właścicielom. Rozwiązanie to pozwala zazwyczaj uzyskać wyższą cenę niż środki uzyskane w wyniku likwidacji.

Należy jednak zwrócić uwagę na fakt, że większość firm opartych jest na wiedzy i kontaktach właścicieli. Skutek jest taki, że większość firm jest praktycznie niesprzedawana w ten sposób.

Podział spółki
Czasami działalność spółki składa się z kilku w miarę niezależnych od siebie części, za które odpowiadają poszczególni wspólnicy. Rozejściu się wspólników może towarzyszyć chęć kontynuacji działalności przez każdego z nich w ramach swojej części biznesu. Rozwiązaniem jest podział spółki na niezależne podmioty. Podział może nastąpić w ten sposób, że powstają dwie lub większa liczba nowych spółek przy jednoczesnym wykreśleniu z rejestru spółki macierzystej. Możliwa jest również sytuacja, w której pierwotna spółka kontynuuje swoją działalność, choć w okrojonym zakresie.

Jeśli masz dodatkowe pytania dotyczące powyższych opcji lub nie wiesz, która z nich jest dla ciebie najwłaściwsza, to zapraszam do komentowania artykułu lub kontaktu.

czwartek, 29 czerwca 2017

Likwidacja spółki przez S24 - a jednak można!

Parę miesięcy temu pisałem o tym, że mimo iż przepisy pozwalają na podjęcie uchwały o otwarciu likwidacji spółki z o.o. w systemie teleinformatycznym (S24), to system Ministerstwa Sprawiedliwości nie przewidywał takiej możliwości.
Z całym artykułem można zapoznać się tutaj.

Tymczasem na portalu S24 pojawił się komunikat informujący, że zostały udostępnione nowe wzorce uchwał dla spółek z o.o., jawnych i komandytowych. Wśród nich są również wzorce uchwał o rozwiązaniu spółki i powołaniu likwidatorów.

W ramach przypomnienia podkreślmy tylko, że zmiany zostały wprowadzone po blisko 15 miesiącach od "wejścia przepisów w życie".

Kto zatem może rozwiązać spółkę z o.o. przy wykorzystaniu wzorca uchwały w systemie S24?
Zgodnie z art. 270 pkt. 21 k.s.h. uchwała może być podjęta w formie elektronicznej, czyli bez zachowania wymogu protokołowania przez notariusza w spółce, której umowa została zawarta w systemie S24. Zatem jeśli spółka została założona elektronicznie za pomocą portalu https://ekrs.ms.gov.pl, może też być w ten sposób rozwiązana.

Spółki założone w starszej wersji systemu S24 (zarejestrowane przed wrześniem 2015 roku) niestety nie będą miały takiej możliwości ze względów technicznych, gdyż dane nie zostały przeniesione do nowego systemu. Podobna niemożność może się również pojawić, jeśli w spółce były dokonywane zmiany w formie tradycyjnej np. zmieniono postanowienia umowy spółki u notariusza lub dokonano zbycia udziałów poza systemem.

Wymogiem podjęcia uchwały jest opatrzenie jej przez wszystkich wspólników kwalifikowanym podpisem elektronicznym lub podpisem potwierdzonym profilem zaufanym ePUAP.

Jakie są korzyści z tej formy podjęcia uchwały?
Na początek odpada nam koszt notariusza (akt notarialny + odpisy), czyli kwota rzędu nawet 900 zł. Do tego możemy skorzystać z niższej kwoty opłaty sądowej w wysokości 200 zł zamiast standardowej stawki przy składaniu wniosku do KRS w wersji tradycyjnej w wysokości 250 zł. Oszczędzamy też sporo czasu.

Podjęcie uchwały i co dalej?
Uchwała nie kończy jednak bytu spółki, tylko otwiera cały proces likwidacji. Należy na początek pamiętać o sporządzeniu bilansu otwarcia likwidacji  w ciągu 15 dni oraz zatwierdzeniu go przez zgromadzenie wspólników. Takiej uchwały już jednak nie podejmiemy w systemie.

wtorek, 23 maja 2017

Zarząd sukcesyjny w jednoosobowej działalności gospodarczej

Dzisiaj wyjątkowo poruszę temat dotyczący przedsiębiorców będących osobami fizycznymi, które prowadzą działalność gospodarczą w formie jednoosobowej działalności gospodarczej.

Do tej pory jedną z głównych korzyści związanych z prowadzeniem działalności w formie spółki handlowej w porównaniu do jednoosobowej działalności gospodarczej były możliwe rozwiązania w zakresie sukcesji. Sytuacja może się jednak zmienić, gdyż Rząd pracuje nad ustawą o zarządzie sukcesyjnym.

Jak sytuacja wygląda obecnie?
Po śmierci przedsiębiorcy następuje jego automatyczne wykreślenie z Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej (CEIDG). Rozwiązaniu ulegają niektóre umowy w tym umowy z pracownikami. Wygasają również wszelkie koncesje, zezwolenia czy licencje. De facto oznacza to koniec przedsiębiorstwa.

Spadkobiercy mają do przebrnięcia dość długą drogę, jeśli chcą podjąć się kontynuacji prowadzenia przedsiębiorstwa. Aby tego dokonać, muszą otworzyć nową działalność pod nową firmą, z nowym numerem NIP. Na nowo wystąpić o niezbędne pozwolenia i licencje oraz poczekać na przeprowadzenie postępowania spadkowego. Należy jednak mieć na uwadze, że dziedziczeniu podlegają poszczególne składniki majątku, a nie całe przedsiębiorstwo. Cała procedura trwa. Im przedsiębiorstwo większe i bardziej złożone, tym więcej czasu potrzeba na jej przeprowadzenie.

W przypadku spółki z o.o. sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Działalność jest kontynuowana, a postępowanie spadkowe obejmuje jedynie udziały w spółce, a nie poszczególne składniki jej majątku.

Jak ma wyglądać po zmianach?
Rząd przygotował Pakiet 100 zmian dla firm, który przewiduje wiele zmian dotyczących przedsiębiorców. Wśród nich znalazły się również propozycje zmian dotyczące wprowadzenia procedury sukcesji jednoosobowej działalności gospodarczej. Konkretny projekt ustawy nie jest jeszcze znany, ale Ministerstwo Rozwoju przygotowało wytyczne, które mają być uwzględnione w projekcie ustawy o zarządzie sukcesyjnym przedsiębiorstwa osoby fizycznej.

Główne zmiany mają obejmować:
  • wprowadzenie możliwości kontynuacji funkcjonowania przedsiębiorstwa po śmierci przedsiębiorcy pod dotychczasową firmą z dopiskiem w spadku,
  • wprowadzenie instytucji zarządcy sukcesyjnego, który będzie sprawował zarząd nad przedsiębiorstwem od śmierci przedsiębiorcy do zakończenia postępowania spadkowego,
  • zapewnienie kontynuacji stosunków prywatnoprawnych (umowy cywilnoprawne, umowy o pracę) po śmierci przedsiębiorcy,
  • umożliwienie wykonywania po śmierci przedsiębiorcy uprawnień i obowiązków wynikających z decyzji administracyjnych (np. koncesje, licencje i zezwolenia niezbędne do prowadzenia danego rodzaju działalności gospodarczej zachowają ważność),
  • wprowadzenie ciągłości rozliczeń podatkowych po śmierci przedsiębiorcy związanych z prowadzeniem przedsiębiorstwa,
  • wprowadzenie możliwości dokonywania działu spadku ograniczonego do części obejmującej przedsiębiorstwo;
  • umożliwienie następcom prawnym osoby fizycznej prowadzącej działalność gospodarczą dalszego korzystania z przyznanej zmarłemu przedsiębiorcy pomocy publicznej oraz ubiegania się o inne ulgi związane ze zdarzeniami mającymi miejsce po śmierci przedsiębiorcy, w tym także w okresie działalności zarządcy sukcesyjnego.
Zmiany są obiecujące i zdecydowanie potrzebne.
Według zapewnień przepisy powinny wejść w życie nie później niż od 1 stycznia 2018 roku.
Z niecierpliwością będę wyczekiwał na przedstawienie gotowego projektu ustawy i jego uchwalenia. Z pewnością wrócę jeszcze na blogu do tego tematu.

wtorek, 11 kwietnia 2017

Zbycie ogółu praw i obowiązków wspólnika

Udziały w spółce osobowej
W spółkach jawnych, partnerskich i komandytowych nie ma jako takich udziałów ani akcji znanych ze spółek kapitałowych. W spółkach osobowych bardziej liczą się osobiste więzi między wspólnikami związane ze wzajemnym zaufaniem. Wspólnicy co do zasady uczestniczą w spółce na równych warunkach. Umowa spółki może jednak określać pewne odstępstwa, przyznając poszczególnym wspólnikom dodatkowe uprawnienia lub nakładając obowiązki. Przykładowo umowa spółki może różnicować status wspólników pod kątem wysokości wkładu czy udziału w zysku. Ponadto w spółce komandytowej powinien być określony status wspólnika, czyli czy jest on komplementariuszem, czy też komandytariuszem. Pod tymi określeniami kryją się pewne szczególne obowiązki czy uprawnienia wspólnika. Czasami tego typu ogół praw i obowiązków wspólnika potocznie nazywany jest „udziałem” w spółce osobowej.

Zbycie ogółu praw i obowiązków wspólnika
Nie byłoby w tym jednak większych racji, gdyby nie fakt, że ogół praw i obowiązków wspólnika może być przeniesiony na inną osobę. Można go zatem sprzedać lub darować innej osobie, która wstąpi w miejsce obecnego wspólnika. Taka możliwość powoduje pewne podobieństwo do obrotu udziałami w spółce z o.o. Jednakże należy zwrócić uwagę, że w spółkach kapitałowych rola wspólnika jest oddzielna od funkcji zarządczej. W związku z tym zbycie ogółu praw i obowiązków wspólnika jest dalej idące niż zbycie udziału w spółce z o.o., gdzie przeniesienie własności udziałów na inną osobę nie powoduje automatycznej zmiany składu osób uprawnionych do reprezentacji spółki.

Ograniczenia
Możliwość przeniesienia ogółu praw i obowiązków musi być przewidziana w umowie spółki. W przeciwnym wypadku wspólnik nie może zbyć swojego „udziału” w spółce. Należy też pamiętać, że nawet gdy umowa spółki przewiduje taką możliwość to i tak wspólnik chcący zbyć ogół praw i obowiązków musi uprzednio uzyskać pisemną zgodę wszystkich pozostałych wspólników. Wspólnicy mogą jednak ustalić w umowie spółki, że taka zgoda nie będzie wymagana lub ustalić inne warunki konieczne do spełnienia.
Dodatkowo w przypadku komandytariusza w spółce komandytowej, któremu zostało przyznane prawo do reprezentacji spółki, prawo to nie przechodzi na nabywcę.

Jedynie całość
Ogół praw i obowiązków wspólnika może być przeniesiony jedynie w całości. Nie można zatem zbyć części praw lub obowiązków. Dotyczy to zarówno tzw. podziału poziomego jak i pionowego. Podział poziomy miałby polegać na zbyciu niektórych z posiadanych praw lub obowiązków. Przykładowo prawa do całości przysługującego udziału w zysku, obowiązku świadczenia pracy na rzecz spółki, odpowiedzialność za zobowiązania spółki czy prawa do wniesionego wkładu. Podział pionowy miałby z kolei polegać na proporcjonalnym podziale wszystkich posiadanych praw i obowiązków wspólnika, a zatem podzielenie udziału w zysku, prawa do wniesionego wkładu, czy obowiązku spełniania świadczeń określonych w umowie spółki.

Odpowiedzialność
W przypadku przeniesienia ogółu praw i obowiązków wspólnika na inną osobę wspólnik przystępujący do spółki odpowiada solidarnie ze wspólnikiem występującym ze spółki, za jego zobowiązania związane z uczestnictwem w spółce oraz zobowiązania tej spółki.
Nabywca ogółu praw i obowiązków wspólnika powinien zatem upewnić się, czy zbywca dopełnił wszelkich obowiązków wobec spółki, chociażby pod kątem konieczności wniesienia wkładu czy spełnienia świadczeń określonych w umowie spółki. Powinien też zapoznać się ze stanem finansów spółki, do której wstępuje i zapoznać się z jej zobowiązaniami wobec osób trzecich.

Zgłoszenie nowego wspólnika
Zmianę wspólnika należy zgłosić w rejestrze przedsiębiorców KRS. Do przeniesienia ogółu praw i obowiązków wspólnika dochodzi jednak z chwilą podpisania umowy, a nie z chwilą wpisu do rejestru. Jest to zatem jedynie wpis o charakterze deklaratoryjnym, a nie konstytutywnym. Do przeniesienia ogółu praw i obowiązków wspólnika nie jest co do zasady wymagana zmiana umowy spółki.

Jeśli potrzebujesz pomocy przy zmianie składu wspólników w spółce, to zapraszam do kontaktu.

czwartek, 6 kwietnia 2017

Jak zrezygnować z funkcji prezesa zarządu?

Wygaśnięcie mandatu
Mandat prezesa tak samo, jak każdego członka zarządu spółki z o.o. wygasa na skutek upływu kadencji, śmierci, rezygnacji albo odwołania ze składu zarządu.

Opisane sytuacje, mimo iż wydają się oczywiste, w rzeczywistości budzą wiele wątpliwości chociażby pod kątem wymogów formalnych, które muszą być spełnione czy też skuteczności podejmowanych działań.

Dzisiaj skupię się na sytuacji, w której dany członek zarządu chce zrezygnować z pełnienia funkcji w zarządzie spółki.

Kodeks spółek handlowych w tym zakresie dość lakonicznie odsyła do przepisów o wypowiedzeniu umowy zlecenia przez zleceniobiorcę. Z tego wynika, że członek zarządu może złożyć rezygnację w każdym czasie. Jednakże, gdy pełnił swoją funkcję odpłatnie i zrezygnował bez ważnego powodu, jest odpowiedzialny wobec spółki za szkodę, którą poniosła. Co więcej, członek zarządu nie może z góry zrzec się uprawnienia do złożenia rezygnacji z ważnych powodów.

Komu złożyć rezygnację?
Otóż stosując odpowiednio przepisy dotyczące zlecenia, należy dojść do wniosku, że rezygnacja z funkcji członka zarządu powinna być złożona spółce. Spółka z o.o. jako osoba prawna działa poprzez swoje organy. Zgodnie z art. 205 §2 k.s.h. oświadczenia składane spółce mogą być dokonywane wobec dowolnego członka zarządu lub prokurenta. Oświadczenie jest złożone z chwilą, gdy doszło do właściwej osoby w taki sposób, żeby mogła zapoznać się z jego treścią.

W spółce, w której została powołana rada nadzorcza, członek zarządu może powołując się na art. 210 §1 k.s.h. złożyć rezygnację również radzie nadzorczej. Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 19 sierpnia 2004 roku (sygn. V CK 600/03) wyraził pogląd, że wystarczające jest złożenie oświadczenia o rezygnacji wobec dowolnego członka rady nadzorczej. Tym samym złagodził dosłowne brzmienie przepisu, w którym rada nadzorcza występuje jako organ kolegialny. Należy w tym miejscu dodatkowo zaznaczyć, że regulamin rady nadzorczej może precyzować sposób składania wobec niej oświadczeń woli przez członków zarządu.

Kodeks przewiduje również możliwość powołania pełnomocnika do zawierania umów między spółką a członkiem zarządu. Pełnomocnik taki powinien być powołany uchwałą zgromadzenia wspólników. Jeśli taki pełnomocnik został powołany, to członek zarządu może takiej osobie złożyć rezygnację. Należy jednak zwrócić uwagę na zakres umocowania takiego pełnomocnika oraz czy pełnomocnictwo nie wygasło lub nie zostało wcześniej odwołane.

Powyższe uregulowania zdają się w pełni zamykać krąg osób, którym można złożyć rezygnację.

W czym zatem problem?
Otóż problem powstaje w sytuacji, w której członek zarządu chcący złożyć rezygnację jest jedynym członkiem zarządu i nie istnieje żadna inna osoba, na której ręce mógłby złożyć oświadczenie woli kierowane do spółki.

Należy wyraźnie podkreślić, że w przedstawionej sytuacji nie może być mowy o braku możliwości rezygnacji z funkcji. Możliwość złożenia rezygnacji jest prawem członka zarządu i nie można go tego prawa pozbawić. W orzecznictwie widać, że wskazany problem istnieje i nie należy do rzadkości. Wskazuje też na brak należytego uregulowania tej kwestii. Ogólne odesłanie do przepisów kodeksu cywilnego należy uznać za niewystarczające.

Jak to wygląda w praktyce?
Spotkałem się już z różnymi pomysłami na złożenie rezygnacji. Były to przykładowo:
  1. Złożenie rezygnacji samemu sobie. W końcu jestem prezesem i mogę działać za spółkę co nie?
  2. Wysłanie rezygnacji listem poleconym na adres spółki.
  3. Poinformowanie o rezygnacji wszystkich wspólników spółki, bądź wspólnika większościowego.
  4. Wysłanie rezygnacji do sadu rejestrowego prowadzącego rejestr KRS.
  5. Powołanie pełnomocnika i złożenie mu rezygnacji.
  6. Konieczność odwołania członka zarządu przez zgromadzenie wspólników bądź radę nadzorczą.
  7. Konieczność powołania pełnomocnika przez zgromadzenie wspólników uprawnionego do przyjęcia rezygnacji.
Pierwsze pięć sposobów należy jednak uznać za niewystarczające i to nawet gdyby były stosowane łącznie. Pełnienie funkcji prezesa wiąże się z odpowiedzialnością za spółkę. Złożenie rezygnacji nie może być utożsamiane z jej porzuceniem, co mogłoby wiązać się z poważnymi konsekwencjami dla spółki i osób trzecich. Wskazane sposoby nie dawałyby także możliwości wspólnikom spółki powołania nowej osoby w skład zarządu. 

Z kolei dwa ostatnie punkty należałoby uznać za ograniczające prawo prezesa do złożenia rezygnacji. Odwołanie jest odrębną instytucją od rezygnacji. Rezygnacja bowiem jest czynnością jednostronną niezależną od woli wspólników czy członków rady nadzorczej.

Co zatem należy zrobić w takiej sytuacji?
Ostatnią deską ratunku jest złożenie rezygnacji zgromadzeniu wspólników. To właśnie zgromadzenie wspólników (w spółkach, w których ta kompetencja nie została przekazana radzie nadzorczej) powołuje członków zarządu. Jest zatem też zdolne do przyjęcia rezygnacji. Członek zarządu może zatem wykorzystać swoje uprawnienie do zwołania zgromadzenia wspólników i na nim złożyć rezygnację. Wspólnicy będą mieli możliwość jednoczesnego powołania nowego prezesa i uchronienie spółki przed brakiem organu zarządzającego. Możliwość złożenia rezygnacji na zgromadzeniu wspólników została również potwierdzona licznym orzecznictwem włącznie z orzecznictwem Sądu Najwyższego oraz Naczelnego Sądu Administracyjnego. Takie rozwiązanie należy jednak traktować jako ostateczność i powinno być zastosowane, gdy inne sposoby złożenia rezygnacji nie były możliwe.

Zwróć szczególną uwagę
Pamiętaj też, że każdą sytuację należy rozważyć indywidualnie, zwracając szczególną uwagę na zapisy umowy spółki oraz wewnętrznych dokumentów takich jak regulamin rady nadzorczej czy regulamin zarządu. Należy też wziąć pod uwagę czy została powołana rada nadzorcza lub pełnomocnik powołany przez zgromadzenie wspólników umocowany do przyjęcia ewentualnej rezygnacji.


Jeśli spotkałeś się z powyższym problemem, podziel się swoimi doświadczeniami w komentarzu. Gdybyś miał dodatkowe pytania bądź potrzebowałbyś pomocy, to oprócz komentowania zapraszam do kontaktu indywidualnego.